6/120

Dzis byl orientation walk - gadane o zasadach, platnosciach, przedmiotach i przechadzka po kampusie. Kampus jest wielkosci Sadyby, kursuja tam bezplatnie 3 linie autobusowe. Skumalismy sie z ekipa 3 Niemcow, jak jestesmy razem to nie potrafimy przestac sie smiac. Czarny Gavin i wysoki Henrik rozwalili wiele piosenek Limp Bizkit w karaoke - kopara mi opadla przy Rollin'



Pole ryzowe w obrebie granic kampusu. Jemy ryz 3 razy dziennie, nawet na snaidanie zamiast chleba. Juz mnie wkurwia ten ryz bo samkuje jak kleik




Laska z ekipy, ktora nas oprowadzala. Smieszne jest to, ze nadaja sobie sami imiona, przewaznie amerykanskie. Moj ziomek MinSeog kaze sie nazywac Adam


Ludzie ustawiajacy sie w kolejce. Smieszny widok jak 20 osob stoi w jednym rzedzie


Gnarls Barkley, wedlug innych Shaun Kingston. Gabin z Niemiec, mistrz karaoke jak dla mnie


Aleks z naszej polskiej ekipy


Druga strona ulicy przed glowna brama uniwerku


Kampus. Latwo zauwazyc granice, charakterystyczne budynki jak w amerykanskim hajskulu











Tam gdzie te 2 wysokie budynki w oddali to kampus z samymi akademikami


W koleczku nasz akademik




Name:



Złote myśli...

05.03.2010, 10:40 :: 217.153.243.129
juraczi
weź mi też przywieź! Czekom na pierwszego home run-a ;)

03.03.2010, 16:44 :: 165.229.95.34
lovve
no wyglada troche jak ameryka, daja rade po tym wzgledem

no stary z trawka chyba bedzie kiepsko, wlasnie jeden koreanczyk mowil nam ze ciezko jest tu cos dostac bo idzie sie do wiezienia - czas pokaze ;)

ja chce grac w bajsbol i miec uniwersytecka kurtke ;D

03.03.2010, 16:40 :: 217.153.243.129
juraczi
Ale zajebiście tam macie,może pogoda trochę do dupy,u nas wiosna się budzi!

Maly już drugi dzień,a tu nic o akademickich dilach! Goście jedzą tony ryżu,więc nie wkręcisz mi że nie jarają staffu :)