Juz nadrabiam zaleglosci. Troche sie przeziebilem, pogoda sie pogorszyla, jakos te 3 dni zlaly sie w jedna kupe


14/120
Kawa na 20 pietrze, a widoki na okolice z 15go





Mam goraca nadzieje, ze niedlugo zrobimy tutaj BBQ. Jak stopnieje snieg, przestanie padac, bedzie cieplo, jak uda nam sie kupic grill i znalezc mieso. Po wizytach w kilku sklepach zauwazylem, ze kielbaski sa u nich tak popularne i dostepne jak u nas osmiornice i meduzy






13/120
Dzien wczesniej padal deszcz, potem deszcz ze sniegiem, potem mini kuleczki gradowe. Do kompletu brakowalo juz tylko jednego. Wieczorem zasypalo wszystko




12/120
Pogoda osiagnela dno. Mit 20*C, w ktorym zylismy zostal szybko wyjasniony po wyladowaniu w Kraju Ryzu. Od tamtego momentu jest tylko gorzej, zimniej, smutniej. Kartoniki z mlekiem sa naszym sniadaniem. Po wejsciu na stolowke okazalo sie, ze jest tam tylko ryz i kimczi - por i rzodkiew polane czili jak dla mnie. Jak kucharki zobaczyly, ze odkladamy tace to wtedy daly nam po kartoniku mleka!!!!!





Name:



Złote myśli...

10.03.2010, 17:19 :: 165.229.95.34
lovve
sam nie wiem

10.03.2010, 17:07 :: 217.153.243.129
juraczi
nie wiem co lepsze - mleko i deszcz,czy ja z Tomaszem..;D

10.03.2010, 15:59 :: 165.229.95.34
lovve
wymiana. kocham Polske. chce wrocic

:)

10.03.2010, 15:14 :: 83.14.12.202
drzewopochodna
zabłądziłam przypadkiem :)
szczęka mi opadła jak zobaczyłam filmik z instrukcja obsługi..WC :/ czego to ludzie nie wymyślą:)
Co Młody człowieku robisz w takim miejscu? wymiana studencka?czy przymus diety ryżówej? :)
Pozdrawiam.Ania